czwartek, 22 stycznia 2015

Post środowy, pisany w piątek :)

 Co prawda środa była dwa dni temu, ale mam nadzieję, że jeszcze można przybyć z meldunkiem w sprawach duchowych i ręcznych :)

Obecnie na  "tapetach " mam:
Książkowo 
Lisa See "Na Złotej Górze"

Fong Dun Shung zarzucił na ramię bagaż i po raz ostatni skinął głową swojej żonie, córce, synom Numer Jeden i Numer Cztery. Odwrócił się na pięcie i ruszył w kilkugodzinną wędrówkę do Fatsan, gdzie miał wsiąść na sampan i popłynąć deltą Rzeki Perłowej na wschód do wielkiego miasta Kantonu, a stamtąd do Hongkongu, by zaokrętować się na statek do Gam - Saan- na  Złotą Górę (tak Chińczycy nazywali Stany Zjednoczone).

A robótkowo; robię drugą część zazdrostki (na drugą część okna kuchennego)




środa, 14 stycznia 2015

Parapetnik wiatrołapny


Dzisiaj środa, więc zdaję relację z tego, co u mnie na szydełku


 Z pozbieranych resztek różnych włóczek powstaje "Parapetnik wiatrołapny"

i książkowo

A w tym tygodniu  towarzyszy mi

 Roma Ligocka
"Droga Romo"

 str. 12

"Siadam na tapczanie, tu czuję się najlepiej, najpewniej, ciągle z tymi karkami w ręce. Opieram plecy o miękki kolorowy kilim, który wisi na ścianie nad tapczanem - jego dotyk zawsze mnie pocieszał, pociesza i teraz.
Czy ja jestem w ciąży? Jak mogę być w ciąży? Przecież ja nigdy jeszcze ... nigdy nie zrobiłam tego ... "


czwartek, 8 stycznia 2015

Nie jestem typem sowy

Nie jestem typem sowy, niestety
Z domu do pracy wychodzę przed wschodem słońca, a wracam już po zmroku,świato dzienne od poniedziałku do piątku widzę tylko zza szyn okien w pracy, a w domu światło dzienne spotykam tylko w weekendy.
No cóż taka pora roku.

Ale to skutkuje tym, że wracając po pracy do domu nie mam ochoty coś robić kiedy ciemność za oknami.

I tak to się dzieje że człowiek po przyjściu z pracy rozkłada się na kanapie pod milusim kocykiem z książką, robótką  albo laptopem na kolanach.

Ale dobrze że jest laptop z  zapisanymi tam wspomnieniami z wiosennych dni kiedy świat wyglądał tak:


To z wypadu do Międzygórza

środa, 7 stycznia 2015

robię zazdrostki na szydełku

Jak to się mówi "nieszczęścia chodzą parami" nie dość, że nie mogę znaleźć kabelka od aparatu fotograficznego, to jeszcze prawa łapka odmawia mi posłuszeństwa i okrutnie cierpnie, tak że z trudnością utrzymuję klubek, o szydełku nie ma mowy. A przez  sytuację wiadomą z lekarzami nie mogę dodzwonić się do przychodni. I w dodatku nie mogę powrzucać zdjęć robótki (środowej), a robię zazdrostki na szydełku.

Ale (jest już wieczór) kabelek zakupiony więc mogę pokazać moje "dzieło" wraz z książką obecnie czytaną. O książce już pisałam w poprzednim poście :)

Pozdrawiam serdecznie

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Wspólne dzierganie i czytanie

Postanowiłam wziąć udział w zabawie http://www.makneta.com/p/czytelnia.html co prawda jeszcze nie wiem jak mam to zrobić aby "dobrze wypaść", pewnie coś poknocę, ale mam nadzieję, że autorka zabawy podpowie co i jak mam robić.


Obecnie czytam 







Powrót na Staromiejską


fragment książki (str. 97)
"Zewsząd atakowały go szydełka motki wełny, tkaniny,nici i chociaż mama często siadywała wieczorami z jakąś robótką w rękach, i to wspomnienie umożliwiało mu jako takie oswojenie się z towarami w tym sklepie,nie czuł się w nim swobodnie. Aż zaczął żałować, że tu zajrzał, i miał ocjotę uciec do siebie. "Weź się w garść!-  warknął w duchu. - Zegar trzeba oddać i kwita!". Przyszedł bowiem do Robótkowa z zamiarem zwrócenia zegara pana Jana, który wciąż wisiał w jego restauracji.
Właścicielka, bo siedząca tyłem i wycinająca coś z papieru kobieta,na pewno była właścicielką sklepu, odwróciła się i Edziowi aż zabrakło tchu" .




Przeczytane w 2014r.

Serdecznie witam po rocznej nieobecności na blogu. Nie było mnie też na forach i innych portalach. Wzięłam sobie "urlop" od internetowych portali i tym podobnym "wynalazków", teraz, kiedy trochę zatęskniłam za pisaniem  w necie mam nadzieję, że moje wizyty  tu będą bardziej systematyczne.



Rok 2014 upłynął mi pod znakiem książek i szydełkowania

http://lubimyczytac.pl/polka/3089209/przeczytane-2014r/miniatury/1


  1. Chińskie lalki Autor: Lisa See
  2. Żona pilota  Autor: Anita Shreve 
  3.  Krucha jak lód Autor: Jodi Picoult 
  4.  Dziewczyny z Powstania  Autor: Anna Herbich 
  5.  Domek nad morzem  Autor: Maria Ulatowska
  6. Maskotka. Nazistowski sekret mojego żydowskiego ojca Autor: Mark Kurzem
  7.  Zapiski z Annopola Autor: Wiesława Bancarzewska
  8. Niewolnice Autor: Dolen Perkins-Valdez
  9.  Światło między oceanami Autor: M.L. Stedman
  10.  Powrót do Nałęczowa Autor: Wiesława Bancarzewska 
  11.  Szwaczka Autor: Frances de Pontes Peebles 
  12.  Zapach gorzkich pomarańczy Autor: Kate Lord Brown 
  13.  Trafny wybór Autor: Joanne Kathleen Rowling
  14. I więcej nic nie pamiętam  Autor: Adina Blady-Szwajger
  15.   Amon. Mój dziadek by mnie zastrzelił  Autorzy: Nikola Sellmair, Jennifer Teege
  16.   Byłam sekretarką Rumkowskiego: Dzienniki Etki Daum Autor: Elżbieta Cherezińska
  17.   Hrabina. Tragiczna historia Elżbiety Batory Autor: Rebecca Johns
  18.   Okno z widokiem Autor: Magdalena Kordel
  19.   Souvenir Autor: Therese Anne Fowler
  20.  Ocalona aby mówić Autor:
  21. Dziewczyna znad Rio Paraiso Autor: Ana Veloso
  22.  Dziecko Emmy  Autor: Abbie Taylor 
  23.  Księgarz z Kabulu Autor: Åsne Seierstad 
  24.  Mój przyjaciel wilk Autor: Thomas Jeier
  25.   Woal Autor: Ana Veloso
  26.   Skrawek nieba Autor: Janina David
  27.   Oślepiona Autor: Tina Nash
  28.   Przerwane dzieciństwo Autor: Kathleen O'Malley
  29.  Szmaragdowa tablica Autor: Carla Montero 
  30.   Jak zostać królem Autorzy: Mark Logue, Peter Conradi
  31.   Szczeniak. Jak labrador ocalił chłopca z ADHD Autor: Liam Creed




poniedziałek, 30 grudnia 2013

Szczęśliwego Nowego Roku

Jutro Nowy Rok
Kolejny rok do przodu, kolejna cyferka w dacie.
Od dzieciństwa nie lubię tego momentu, kiedy stary rok odchodzi, a nowy przychodzi. Nachodzą mnie wtedy dziwne lęki, obawy, strach przed nieznanym.
W tym też czasie  bardziej czuję, że się starzeję.

Wszystkim życzę aby rok 2014 był pełen
marzeń, o które warto walczyć,
radości, którymi warto się dzielić,
przyjaciół przwez duże "P", z którymi warto być